Komentarze: 1
...szlam sobie krakowska...wychodzilam wlasnie z galerii centrum...na lawce siedzialy 3 male nastoletnie moze, dziewczynki...pily jakis kolorowy, gazowany napoj...po czym jedna rozkosznie i na glos beknela...usmiechnelam sie do nich szczerze, bo na prawde wygladaly na sympatyczne :)))
...bylam u kosmetyczki...zrobic brwi, na lezance lezala moja byla niedoszla tesciowa, ale mnie nie widziala :))), moze i dobrze...brwi wydawaly mi sie jak z wegla zrobione, ale jest ok...za 15zl...