maj 31 2004

piszę


Komentarze: 1

...piszę prace mgr i nie chce mi sie cholernie, dobrze, ze chociaz wiem, co chce napisac...a i tak musze zaraz iść na jakieś zakupy (tak, tak, to zalety bycia kurą domową)...

...dziś zaczynam stosować dietę...ciekawę jak mi wyjdzie...jednakże nie jest to dieta ograniczająca jedzenie...wrecz przeciwnie, mysle, ze teraz bede jesc wiecej, a mimo to bede chudla...a przynajmniej tak wynika z opisu tej diety...nie jest to jednak kolejna z tych "diet cud" (zresz wszystko co popadnie i czekasz na cud), tylko dieta polegajaca na zgraniu pozywienia z procesami chemicznymi zachodzacymi w organizmie...to cos nazywa sie CKD i jest polaczeniem diety bialkowej z niskoweglowodanowa i wysokotluszczowa...ehh...moze beda wyniki...

...wracam do pisania i potem zakupy :((....

leoanne : :
LEnA
31 maja 2004, 17:28
CZE MASZ SUPERANCKIEGO BLOGA ZAPRASZAM ROWNIEZ DO MNIE PA WWW.BLOGI.PL/BLOG.PHP?BLOG=^_^LEnA^_^

Dodaj komentarz